Ks. Juliusz Promiński (1837-1893)
W 130. rocznicę śmierci
Ks. Juliusz Wincenty Promiński (1837-1893) ceniony wychowawca wcześniejszych pokoleń lubonian
Proboszcz parafii św. Floriana w Wirach od 1870 r. [1] do śmierci w 1893 r.
Urodzony 23 stycznia 1837 r. w Bydgoszczy, matka Julianna Promińska. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1862 r., najprawdopodobniej z rąk ówczesnego arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego, prymasa Polski – Leona Przyłuskiego[2].
Według kroniki szkoły w Wirach spisanej w latach 1873-1913, przetłumaczonej ze staroniemieckiego (pruskiego) na język polski przez Stanisława Nowaka, dowiadujemy się, że Szkoła w Wirach została założona 26 maja 1826 r. Z początku była tu szkoła prywatna w domu jednego z tutejszych gospodarzy, w której uczył organista Antoni Łyczyński. W ówczesnych szkołach funkcjonował tak zwany Dozór Szkolny, do którego wchodzili: proboszcz jako przewodniczący oraz kilku gospodarzy wybranych przez mieszkańców w tajnym głosowaniu. Dozór ten miał duże uprawnienia doradcze, ale decyzje ostatecznie podejmował wydział oświaty znajdujący się w rękach urzędników narodowości niemieckiej[3].

W 1867 r. plebanem wirowskim był ks. kanonik Jan Jabczyński, a komendariuszem[4] ks. Promiński. Do parafii należały wsie: Wiry, Wirki, Żabikowo, Świerczewo, Dębieć, Luboń, Lasek, Łęczyca, Puszczykowo, Puszczykówko. Z powodu podeszłego wieku ks. kanonika Jana Jabczyńskiego, który w 1865 r. złożył rezygnację z wizytowania szkół, na jego miejsce wyznaczono administratora i wikarego parafii w Wirach – ks. Juliusza Promińskiego – późniejszego proboszcza. Ks. Promiński, oprócz posługi duszpasterskiej dla rozległej społeczności, uczył też w tutejszej szkole religii. Gdy w 1871 r., wprowadzono do szkół jako obowiązkowy język niemiecki, zapewne protestował, co nie podobało się władzom zaborcy. W tym czasie dyrektor Wyższej Szkoły Rolniczej im. Haliny w Żabikowie – August Lubomęcki[5], na początku semestru zimowego, 1 października1872 r., zwrócił się do ks. Promińskiego z prośbą, aby w każdą drugą niedzielę miesiąca przyjeżdżał do Żabikowa i w audytorium[6] szkolnym odprawiał mszę św. Zważywszy na możliwość uczestnictwa w tym nabożeństwie także ludności z Żabikowa, Lubonia i Dębca, była to ciekawa inicjatywa. Ponieważ sala w Żabikowie nie spełniała wymogów poświęconej kaplicy, ks. arcybiskup Mieczysław Ledóchowski[7] nie mógł udzielić zgody.[8]


Od 22 lutego 1873 r., po śmierci na tyfus nauczyciela Piotra Jasińskiego, za zgodą Rządu Królewskiego ks. Promiński jako lokalny inspektor szkolny, krótko, bo do 5 lipca 1873 r. kierował wirowską szkołą jako zastępca. W 1878 r., na własny wniosek już jako proboszcz, ks. Promiński został zwolniony z funkcji inspektora szkolnego. Później brał jeszcze udział m.in. w publicznych egzaminach szkolnych w Wirach (w oddziałach I i II), które odbywały się 8 kwietnia 1892 r.
Ks. Promiński był proboszczem jeszcze w poprzednim kościele wirowskim o konstrukcji szkieletowej, drewnianej z wypełnieniem gliniano-słomianym lub gliniano-trzcinowym (szachulec) zbudowanym w 1748 r. nakładem Augustyna, wojewody kaliskiego oraz Anny z Radomickich Działyńskich. Świątynia została poświęcona – konsekrowana dopiero 05.05.1782 r. przez Ksawerego z Wierzbna Rydzyńskiego[9] biskupa poznańskiego. Kościół posiadał drewnianą, ozdobną wieżę, bez dzwonów, które zostały zdjęte w 1835 r. i przeniesione do wolnostojącej drewnianej dzwonnicy.[10] Podczas budowy plebanii, opłotowania i bramy od strony ulicy dokonano opisu i pomiarów kościoła.[11] Wymiary kościoła za czasów ks. Promińskiego: długość wewnętrzna 8,94 m, szerokość wewnętrzna 8,83 m, prezbiterium podzielone jest kratkami na dwie części, przez co jedna połączona nawą wynosi 3,13 m długości, w drugiej części o długości 2,82 m znajduje się wielki ołtarz, szerokość zaś całego prezbiterium wynosi 6,43 m. Za ołtarzem znajduje się zakrystia, która tworzy tylne zaokrąglenie prezbiterium i jej długość wynosi 2,35 m. Długość całego prezbiterium z zakrystią to 8,31 m, a długość całego kościoła z kruchtą i prezbiterium – 21,96 m. Obok wielkiego ołtarza, po stronie epistoły, jest w posadzce przy ścianie cegłą domurowana piwnica z zakryciem drewnianym. Kaplic i sklepów (krypt) do chowania zmarłych nie ma, tylko drewniana tabliczka: „urodzony Jan z Bukowca Dąbrowski, zm. 1.7.1784”.[12] Na obecnej murowanej świątyni na zewnątrz kaplicy św. krzyża wmurowany jest żeliwny odlew niewielkiej tabliczki (20×34 cm): „śp. Albertyna Kühn ur. 1837. um. d. 5. Października 1869.”. Ta 32-letnia kobieta, chowana była prawdopodobnie w otoczeniu poprzedniego kościoła, możliwe, że na miejscu obecnej kaplicy.

W 1887 r. ks. Promiński pisze o świątyni, która ma już 139 lat, tak: „Kościół jest zrujnowany i od wielu lat wieża grozi zawaleniem.” Mimo złego stanu nie wykonano zaplanowanych na 1892 r. prac naprawczych, jak np. podmurowanie szachulca. Działania te mogły powstrzymać proces dalszego pochylania się ścian bocznych[13].
Jeszcze w styczniu 1890 r. ks. Promiński przyjmuje nowego organistę – Piotra Klatta, a w lutym prosi arcybiskupa Juliusza Dindera[14] o zwolnienie z probostwa z powodu wielu chorób. Nie otrzymuje jednak zgody, a w uzasadnieniu abp podaje, że w archidiecezji brak dostatecznej liczby polskich księży.
Ks. Juliusz Wincenty Promiński zmarł w wieku 56 lat – 7 marca1893 r., po 23 latach proboszczowania, jak podaje zapis kroniki szkolnej – po ciężkich cierpieniach ceniony dla swej humanitarnej postawy. Dalej z zapisków kroniki dowiadujemy się, że był prawdziwym przyjacielem nauczycieli i ojcem ubogich. Przez 13 lat (1865-1878) piastował funkcję lokalnego inspektora szkolnego w Wirach. Bardzo duża liczba tych, którzy szli za jego nauką, dała świadectwo, jak słusznie był żałowany. Na czele żałobnego konduktu szły dzieci z Wir[15], do których dołączyły też dzieci z Żabikowa[16]. Troje niosło wieniec wielki, ufundowany przez tutejszych nauczycieli i dzieci, jako ostatni znak sympatii. Został pochowany prawdopodobnie na cmentarzu w Wirach utworzonym w 1845 r.[17], epitafium jest wmurowane na wewnętrznej ścianie kaplicy cmentarza parafialnego w Wirach.
Rok później, dowiadujemy się jeszcze z kroniki, że 9 marca 1894 r. w wirowskiej szkole odbyło się uroczyste Requiem dla zgasłego przed rokiem, prawego charakteru, wysoko cenionego i dla tutejszej szkoły w wysokim stopniu zasłużonego ks. proboszcza Juliusza Wincentego Promińskiego.

Na płycie nagrobnej znajduje się inskrypcja: „Prosi o westchnienie”. Westchnienie, czyli pamięć, modlitwa i refleksja. Pamięcią niech będzie ten artykuł, w którym staraliśmy się zebrać rozproszone szczątkowe informacje. Refleksja – skoro tak dobrze ówczesna społeczność parafii Wirowskiej (nasi przodkowie) ceniła swego duszpasterza w tych niełatwych czasach zaboru pruskiego, to i my bierzmy przykład z takich postaw – okażmy modlitewne westchnienie wychowawcy poprzednich pokoleń!
Źródła: „Kronika Szkoły w Wirach (1873-1913) w tłumaczeniu Stanisława Nowaka; Stanisław Malepszak, Piotr P. Ruszkowski „200 lat oświaty w Luboniu”, Luboń 2008; Stanisław Malepszak „Luboń i okolice – dzieje osadnictwa i dziewięciu parafii”, Luboń 2005; Elenchusy (spis, lista, katalog): 1869, 1870, 1872, P-1888; Życiorys – AAP sygn. KA II 449/2 Wiry z 1867 r.; Michał Gryczyński „Nasze Wiry”, Poznań 2000.
Piotr Ruszkowski – Repozytorium Historyczne Miasta Luboń
Wiktor Cegiołka – Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Komornickiej
[1] Na stronie internetowej parafii podano daty proboszczowania: ks. Jan Jabczyński 1833-1870, ks. Juliusz Promiński 1870-1893 [https://florianwiry.pl dostęp 27.02.2023 r.]
[2] Leon Michał Przyłuski (1789-1865) – polski duchowny rzymskokatolicki, arcybiskup metropolita gnieźnieński i poznański, prymas Polski (1845-1865).
[3] S. Malepszak P.P. Ruszkowski „200 lat oświaty w Luboniu”, s. 49.
[4] Komendariusz – w przypadku braku plebana (proboszcza) obsadzanie na beneficjum (dobrodziejstwo – np. parafia z kościołem, gruntami itd.) – inaczej: zarządca.
[5] 1 października 1872 r. ze stanowiska dyrektora Szkoły Rolniczej im. Haliny w Żabikowie odszedł Juliusz Au, a jego miejsce zajął August Lubomęcki, który pełnił swoje obowiązki do 11 grudnia 1872 r.
[6] Audytorium – sala, w której odbywają się wykłady lub odczyty.
[7] Mieczysław Jan Halka-Ledóchowski h. Szaława (1822-1902) – polski biskup rzymskokatolicki, arcybiskup metropolita gnieźnieński i poznański, prymas Polski (1866-1886), kardynał od 1875 r.
[8] S. Malepszak „Luboń i okolice…” s. 53
[9] Franciszek Ksawery Rydzyński h. Wierzbna (1734-1814) – biskup chełmiński, senator Księstwa Warszawskiego, kustosz gnieźnieński, sufragan poznański.
[10] S. Malepszak „Luboń i okolice…” s. 52.
[11] Szczegółowo przytacza S. Malepszak „Luboń i okolice…” s. 52.
[12] S. Malepszak „Luboń i okolice…” s. 53.
[13] S. Malepszak „Luboń i okolice…” s. 53.
[14] Julius Dinder (1830-1890) – niemiecki duchowny rzymskokatolicki, arcybiskup metropolita gnieźnieński i poznański oraz prymas Polski w latach 1886-1890.
[15] Dzieci z ówczesnej szkoły w Wirach to także dzieci z Lasku i Łęczycy.
[16] Chodzi zapewne o szkołę w Żabikowie (obecnie SP2 w Luboniu), do której uczęszczały także dzieci z ówczesnych wsi Luboń oraz Świerczewa.
[17] S. Malepszak „Luboń i okolice…” s. 52.



